Bboy Krops – South Korea

11088531_801115906653485_1401859530994999619_nCZY WARTO MIEĆ PASJE W ŻYCIU?

Jako pierwszy wpis w kategorii inspiracje, postanowiliśmy napisać nie o muzyce, nie o ruchach czy historii ich powstania, ale o osobie, która w ostatnim czasie wywarła na nas niesamowite wrażenie, dając jeszcze więcej siły i determinacji do tego co robimy.

 

Pochodzący z Korei Południowej, członek legendarnej ekipy Fusion Mc. W wieku 16 lat wygrywał już największe koreańskie eventy taneczne, tańcząc wtedy ponad 3 lata. Niesamowity talent i determinacja.

To wszystko jednak działo się za szybko. To co zdarzyło się 2 lata temu dało podłoże do tego kim obecnie jest Krops, i jak wiele inni tancerze i normalni ludzie mogą się od niego uczyć.

2 lata temu Krops doznał ciężkiego urazu. Podczas treningu wraz z ekipą trenowali układy, przygotowując się do ważnych zawodów. Podczas jednej z prób Krops niefortunnie źle się wybił ze swojego kolegi i spadł na ziemię, doznając poważnego urazu kręgosłupa. Został sparaliżowany. W szpitalu popadł w śpiączkę, która trwała kilkanaście dni. Przy tym wszystkim była jednak jego ekipa, która wspierała go na każdym kroku, czkając, aż się obudzi. Kiedy to nastąpiło, prognozy było przerażające. Uszkodzony rdzeń kręgowy, paraliż całego ciała, zerowe szanse na wstanie z łóżka oraz wizja 6 operacji w celu jedynie polepszenia sytuacji.

Jednak walka jaką toczył Krops, była czymś więcej. Walczył by znów powrócić i móc stanąć na parkiecie, by móc dalej czerpać z tej kultury niesamowitą radość.

Po kilkunastu dniach w szpitalu, doszło do czegoś niezwykłego, Krops mimo wszystkich złych prognoz zaczął ruszać małym palcem u nogi. Lekarze byli w szoku i natychmiast zaprzestano planowania operacji, a postawili na rehabilitację. Praca jaką wykonał i droga jaką przebył Krops, jest niesamowita! Przy tym wszystkim miał ciągle wsparcie od ekipy, co jest wspaniałe i daje dużo do myślenia! Warto jest mieć swoją prawdziwą ekipę, która wspiera cię w każdej chwili, nie tylko na zawodach.

Jego zmagania możecie zobaczyć na krótkim filmie:

 

Co jest jeszcze bardziej inspirujące? Krops nie marnował także czasu na myślenie o tym jak jest źle… Podczas pobytu w szpitalu narodziła się wizja marki Crucial Effect, która w dosłownym znaczeniu znaczy bardzo ważny, krytyczny moment. Nazwą tą tłumaczy on:


„Crucial effect means really important effect. From every where. Every choice we choose always have effect. Crucial effect.”


logo ceMarka ta daje motywację do walki, do dalszych zmagań z przeciwnościami i nieustannego parcia do przodu. Pomysł przerodził się w markę odzieżową, która stała się bardzo popularna w Korei Południowej. Dlaczego? Krops postanowił, że znajdzie osoby które doznały podobnych wypadków i wysyłał im koszulki Crucial Effect. Był to mały gest ale druga osoba wiedziała, że nie jest sama, i że ktoś dał radę to dlaczego ona ma nie dać rady!!

Sami także dostaliśmy takie koszulki podczas naszej wizyty w Korei Południowej, i wiemy, że już niedługo dostanie je ktoś z Polski.
Obecnie Krops powrócił na salę, trenuje ciężko i przygotowuje się do ważnego dnia, który będzie już niedługo! Ale co to za dzień, na razie musi zostać tajemnicą!

 Jak się Krops miewa się dzisiaj? Sprawdź!



Co dało NAM spotkanie z Kropsem?


1. SYSTEMATYCZNOŚĆ
Każdy czasami źle się czując odpuszcza  trening, natomiast inni ciężko walczą aby jak najszybciej na niego wrócić. Chwila refleksji i mamy siłę i motywację do dalszego rozwoju i ciągłości w treningach.
2. DETERMINACJA
Krops pokazał nam, że nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko ciężkie do zrealizowania, ale przy odpowiedniej determinacji i woli walki wszystko można pokonać! Przeszkody istnieją, ale to od nas zależy czy je zaakceptujemy, czy zapomnimy o ich istnieniu.
3. EKIPA
Zobaczyliśmy  co tak naprawdę znaczy prawdziwa ekipa i wsparcie na każdym kroku. Obserwując chłopaków na sali widzieliśmy jak wielkim wsparciem darzą oni Kropsa. Synergia czyli 2 + 2 = 5!
4. WIARA W MARZENIA
Dało nam to motywację, aby mimo przeciwności podążać dalej wybraną ścieżką. Co wciąż realizujemy i poświęcamy się temu w 100%. Marzenia mogą stać się celem. Cel można realizować. Nie bójmy się odpowiedzialności za nasze życie.

 BO NIC NIE NADAJE WIĘKSZEGO SENSU ŻYCIU NIŻ PASJA…

A CZY TY WIERZYSZ W SWOJE MARZENIA?


DCIM108GOPRO