Dzień 7 20.07.2014 – Paryż

Pobudka o 9. Renata przyniosła nam płatki i mleko na śniadanie. Paweł spotkał się z nią w recepcji. Renata rozmawiała po francusku z obsługą i oznajmiła, że mamy opłacony kolejny nocleg w tym hotelu. Bardzo miły gest. Dziękujemy!!!

O 10 spotkaliśmy się z Gosia, zabrała nas na pyszna kawę. Około 11 zaczęło się … Mieliśmy okazje zobaczyć od środka spotkanie protestanckie. Było niesamowicie, jak na amerykańskim filmie. Gospel dał czadu. Kazanie też było typowo w amerykańskim stylu. Ludzie tańczyli, bansowali,  skakali. Było bardzo emocjonalnie i wzruszająco. Niesamowite przeżycie 🙂DSC01499

Po spotkaniu Gosia zabrała nas na obiad. Agata zjadła 2 „le quisze” takie trójkąciki z farszem na cieście francuskim. Przepyszne! Paweł zjadł udko kaczki z fasolka, tez baaardzo pyszne. Mieliśmy okazje spróbować czegoś francuskiego. Dowiedzieliśmy się tez, ze żabie udka to tylko stereotypowy przysmak Francuzów. Podobno w ich kuchni najbardziej popularne są owoce morza.

DSC01501

Dorota, kolejna polka, podwiozła nas do centrum.

Wieża Eifela na pierwszy ruszt. Niby kupa żelaza – a zachwyca. Na placu przy wieży Bboys robili strefy show. Był dość komercyjny, z muzyka w stylu vivy i do tego zumba  dla dzieci. Ludziom się podobało 😉 na chwile do nich podeszliśmy i zrobiliśmy po seciku. Powiedzieli nam gdzie jest trening,  w miejscu o nazwie 104 (podziękowania dla bgirl Emilki Raw Bgirls za kontakt do bgirl Bene, która informowała nas o miejscach treningów)

Jpeg

Udaliśmy się na trening. Niestety wszyscy juz się zwijali, było 30 minut do końca. Miejscówka na prawdę konkret. Publiczna, dostępna dla wszystkich. Było dużo miejsca i wielu tancerzy. Mieliśmy okazje zamienić kilka słów z bboyem Youvallem. Chwilę pogadaliśmy trochę jeszcze z 2 bboys.

Ruszyliśmy w miasto. Zobaczyliśmy Noter Dame i kręciliśmy się po uliczkach Paryża. Wypiliśmy pyszne słodkie winko. W jednym miejscu mieliśmy okazję zobaczyć świetny uliczny peformens. Rolkaż w typowym francuskim stroju z namalowanym wąsikiem robił niesamowite sztuczki a wszystko do muzyki. Miał mega flow. To jest prawdziwa sztuka ulicy. Spędziliśmy tam może 30 minut 🙂

W Paryżu jest świetna komunikacja. Dużo linii metra i kolejka. Wszędzie są informacje, darmowe mapy. Z łatwością  można sobie poradzić i łatwo wszędzie dojechać. Warto kupić bilety. My mieliśmy 2dniwe. Przejazdy na 1 i 3 strefie wszystkimi środkami komunikacji.DSC01549

Około 2 byliśmy w hotelu. Zmęczeni okropnie, ale szczęśliwi, że można walnąć sie na łóżko. 🙂 jeszcze pranie i mozna isc spac.Pierwszy dzień był magiczny!

Jpeg

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.