Jak wygląda 18stka na FILIPINACH?

Podczas naszego pobytu na Bohol udało nam się zahaczyć o tradycyjne urodziny na Filipinach!!

Kolejny raz uczymy się, że warto nie planować podróży i dać się zaskoczyć przygodzie. Jak to mówią głupi ma szczęście albo wersja, którą wolimy: DO ODWAŻNYCH ŚWIAT NALEŻY!

Tradycyjne 18 urodziny różnią się całkowicie od naszych polskich osiemnastek. Co koledzy i koleżanki przygotowują zamiast prezentów? O jakiej porze dnia odbywa się impreza? Czy będąc gościem trzeba kupować jakiś prezent? Jakich atrakcji możemy spodziewać się na imprezie? I wiele więcej w tej notce. ZAPRASZAMY 🙂

JAK TO SIĘ ZACZĘŁO?

Dwa dni spaliśmy w namiocie na przepiękniej plaży Bitton White Beach na wyspie BOHOL. Niedaleko miasta Anda. Na miejsce naszego noclegu dojechaliśmy późnym wieczorem. Dźwięk naszego skutera przyciągnął uwagę – WŁAŚCICIELKI i jej rodziny. Okazało się, że mała plaża piknikowa jest prywatna i opiekuję się nią cała filipińska rodzina. Właścicielką była cudowna Filipinka na co dzień mieszkająca w Kanadzie. Oczywiście zgodziła się, żebyśmy spali u niej na plaży. Co najlepsze – wskazała nam miejsce na nocleg, którego nie zaleje w nocy przypływ, udostępniła światło z jednego ze stolików przy plaży.  Miejsce, gdzie spaliśmy jest bardzo popularne wśród miejscowych. Przyjeżdżają tu całymi rodzinami, wykupują sobie stolik przy którym gotują gary. Jest tu też wypożyczalnia opon, w których można się kąpać. Sklepik z łakociami, publiczna toaleta i prysznic – wiadro.

kąpiel z dziećmi

IMG_20161126_055245_HDR

ZAPROSZENIE NA OSIEMNASTKĘ i JAKI PREZENT KUPIĆ?

O świcie, czyli koło 5 rano budzimy się razem z właścicielami. Rodzina ta, jak większość filipińczyków prowadziła tryb życia: wschód słońca – pobudka, godzina 21 – łóżko. Nasza cudowna Pani przynosi nam kawę, bułeczki i papaję. Przy takim śniadaniu w takim miejscu czujemy się jak w Raju. Wszyscy zaangażowani są w sprzątanie wodorostów na plaży, czyszczeniu stolików. Chcemy pomóc jednak nie pozwalają nam na to. Zamiast to zapraszają nas do kąpieli w morzu o 6 nad ranem! Rzucają oponę do pływania. Kąpiemy się razem z dziećmi. Jest super zabawa! A co najlepsze jeszcze nigdy o tej porze nie korzystaliśmy z morza, które jest aż tak gorące! Pani gospodarz udostępniła nam łazienkę w jej domu. Byliśmy w niemałym szoku. Uprzejmość Filipińczyków nas zachwyciła. W rozmowie dowiedzieliśmy się, że dzisiaj odbędzie się impreza z okazji 18 URODZINY  chrześnicy gospody i… dostaliśmy na tę imprezę zaproszenie! Bardzo się ucieszyliśmy. Będą to TRADYCYJNE 18 URODZINY z tańcami i poczęstunkiem. Od razu przyjęliśmy zaproszenie i powiedzieliśmy, że musimy koniecznie kupić jakiś prezent dla jubilatki!

IMG_20161126_060024_HDR

kąiel w oponie

Zupełnie nie wiedzieliśmy czego się spodziewać na tej imprezie. Jest to zupełnie inna kultura. Wydało się to ciekawe, że urodziny zaczynają się już o 13.00.  Nie mieliśmy dużo czasu. Aby odpowiednio się przygotować pojechaliśmy do miasta Anda. Zahaczyliśmy o piękną plażę. Piaszczysta i długa. Woda super gorąca. Udaliśmy się na chwilę relaksu i zaczęliśmy googlować CO MOŻNA KUPIĆ dziewczynie na 18 urodziny na filipinach. Nie było wiele informacji na ten temat ale wujek google zaproponował: kwiaty, sukienkę, perfumy, biżuterię. Cóż, nie mieliśmy zbyt dużego wyboru. A w Andzie nie było kwiaciarni. Były tu  3 sklepy z ubraniami. Po jakiś dwóch godzinach zastanowień i szukania rad u miejscowych podjęliśmy decyzję i wybraliśmy długą biało różową tuniko koszulę w paski. Trzymała nas jednak niepewność. Wiemy, że to inna kultura, a nie chcielibyśmy zrobić czegoś nieodpowiedniego.

balony

transparent

Koło pierwszej po południu wróciliśmy na naszą miejscówkę. Przygotowania zaczęły się pełną parą! My trochę niecierpliwiliśmy się. Filipino TIME. Wszystko rozpoczęło się troszkę później. Wręczyliśmy prezent Jubilatce. Złożyliśmy życzenia i czekaliśmy na rozpoczęcie imprezy. Czekając słuchaliśmy koncertu wynajętego zespołu z piosenkarką, perkusistą i gitarzystą. Oprócz piosenkarki goście mogli śpiewać karaoke. Co ciekawe podszedł do nas Pan, który był odpowiedzialny za przebieg imprezy i poinformował, że skoro wręczyliśmy prezent dla Jubilatki to będziemy oficjalnie składać życzenia. Trochę obleciał nas stresik, ale dobrze że wiedzieliśmy, że czeka nas publiczne wystąpienie. Musi być to na prawdę duża impreza skoro  posiada harmonogram. Coś innego.

koncerty

karaoke

URODZINOWE ATRAKCJE

Okej! Jest start! Na środku plaży postawiono krzesło, na które usiadła nasza Jubilatka. Wyglądała jak panna młoda! Miała na sobie białą długą suknię i kwiaty we włosach. Wyglądała przepięknie! Jako pierwszy ŻYCZENIA złożył TATO. Było dużo śmiechu. My nic nie rozumieliśmy ale była to chyba specjalna przemowa jak poemat pełna emocji. Zrobiło to na nas wielkie wrażenie. Po oficjalnych życzeniach tato zatańczył PIERWSZY TANIEC ze swoją córką.

tato

tańce z tatą

Później TRADYCYJNY TANIEC z 18 CHŁOPCAMI, którzy wręczali jubilatce czerwoną różę. Na koniec powstał piękny bukiet. Kolejnym wydarzeniem było SKŁADANIE ŻYCZEŃ PRZEZ 18 DZIEWCZYN, które wyglądały przepięknie! Miały na sobie topy oraz krótkie spodenki i kwiaty we włosach. Każda dziewczyna miała zapaloną świeczkę. Kiedy składały życzenia śmiały się, płakały, czasami nawet czytały specjalnie przygotowane teksty z kartki!

IMG_20161126_154226_HDR

żyzenia dziewczyna

Następną atrakcją były specjalnie przygotowane CHOREOGRAFIE TANECZNE przez kolegów, koleżanek i mamę Jubilatki.  Wszystko było prezentowane na piasku na plaży. Trwało to może koło godziny. Oczy nam prawie wyszły z głowy. Po wszystkim zostaliśmy poproszeni o UROCZYSTE WRĘCZENIE PREZENTU. Okazało się, że tylko my mieliśmy jakąś fizyczną rzecz. Bo prezentami od pozostałych były tańce i śpiew. W takim razie w cale nie trzeba kupować żadnych prezentów! Jednak wiemy, że na pewno był to miły gest. Kiedy złapaliśmy za mikrofon zaśpiewaliśmy po polsku STO LAT. Nikt nie rozumiał słów ale w zamian za wystąpienie dostaliśmy ogromne brawa.

choreografia 3

choreografia 1

W końcu nastąpiła też uroczysty obiad. Był to LECZON, czyli tradycyjnie pieczona świnia. Mieliśmy okazję zobaczyć jak piecze się taką świnię, nabitą na bal nad rozżarzonym węglem kokosowym. Do tego było ryż i spaghetti. Zostaliśmy poczęstowani tymi pysznościami. A goście pakowali jedzenie na wynos. Chwilka i wszystko zniknęło w mgnieniu oka! Po kolacji zaczęło się KARAOKE śpiewane przez kolegów i koleżanki jubilatki. Dwóch chłopaków nawet zarapowało coś po filipińsku. Urodziny skończyły się koło dwudziestej. Goście rozeszli się najedzeni a my zostaliśmy na kolejną noc na plaży.

leczon pieczenie

leczon

Ten dzień był dla nas na prawdę wyjątkowy. Czuliśmy się częścią tego wydarzenia, po prostu jak u siebie. Impreza różniła się całkowicie od naszych osiemnastek. Początkowo wyobrażałam to sobie jako mini dyskotekę na plaży, a okazało się uroczystym wydarzeniem w gronie rodziny i przyjaciół. Atmosfera była bardzo luźna. Z innych ciekawostek zauważyliśmy, że alkohol pili tylko starsi. Ani jubilatki ani jej kolegów i koleżanek nie widzieliśmy z piwkiem. Jedynym podobieństwem do naszych osiemnastek był tort.

tort i bukier tóż

chłopaki

dziewczyny

dziewczyny i chłopaki

DSC01175

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.