Strach przed Koreą Południową! Przygotowania

Pamiętacie jak powiedzieliśmy Wam, że wybieramy się do Korei Południowej? Tak to prawda! Teraz chcemy trochę więcej o tym napisać. Patrząc na naszą mapę projektu, czyli logo z koszulki zostały nam dwa miejsca do odwiedzenia, Korea Południowa i Japonia. Mieliśmy zabrać się za to dopiero za rok, ale postanowiliśmy gonić swoje marzenia i dalej realizować nasz projekt już teraz. Tak więc o to dzieje się, w dzisiejszym dniu jesteśmy dokładnie 72 godziny przed odlotem, jak to będzie, jak tam spędzimy czas, jak zrealizujemy nasz projekt? Na pewno wszystko pójdzie po naszej myśli! Wystarczy kwestia dobrego nastawienia, otwartości i refleksu – żeby dokładnie złapać każdą okazję jaka przed nami stanie.

z13638498Q,Poludniowokoreanscy-zolnierze-patroluja-granice-z-

Jeszcze tydzień temu siedziałem w pracy i czytałem doniesienia z prasy, o konflikcie który się zaostrzał z dnia na dzień na granicy koreańskiej, w strefie zdemilitaryzowanej. Napawało mnie to lekkim strachem i obawami, że moja noga nie postanie w słynnych barakach, dzielących obie Koreę, w których odbywają się najważniejsze dla obu krajów debaty i dyskusje. Dziś sytuacja się uspokoiła, walki zaprzestane oraz propaganda siana przez Koreę Południową w stronę Północnej też została zatrzymana. Mimo, że Agata boi się odwiedzić ten rejon( trzeba podpisać papiery, że w razie postrzału przez Korę Północną, nie będzie się wnosić żadnych roszczeń), ja mam nadzieję, że starczy nam czasu żeby tam zajrzeć i potem Wam opowiedzieć jak to naprawdę wygląda.

Co do samych przygotowań, to trwają już one jakieś dwa tygodnie, na początku robienie listy w głowie, potem zaczęło się już kompletowanie sprzętu i zamawianie przez internet potrzebnych fantów. Najfajniejsze w tym wyjeździe jest to, że sami swoją ciężką pracą na niego zapracowaliśmy 🙂 Praca, oszczędności oraz street show „Breakdance Dziadki” daje rade 🙂 Nie zmienia to faktu, że to co robimy – robimy głownie żeby móc się tym dzielić z innymi, ale po ostatniej podróży postanowiliśmy popchnąć nasz projekt i pomysł na przód i nie prosić innych o wsparcie finansowe 🙂 jesteśmy dumni że się udało być bardziej niezależnym.

Przygotowania, a tak bo o tym pisaliśmy. w krótkich punktach opiszemy na początek najważniejsze rzeczy, które musieliśmy załatwić:

WIZA: brak, obywatele polscy, mają prawo przebywać na terenie Korei Południowej do 90 dni bez konieczności posiadania wizy oraz spełniania obowiązku meldunkowego.

SZCZEPIENIA i APTECZKA: to wszystko co wstrzyknęliśmy w siebie w ostatniej podróży jest i przydatne tutaj. Czytaj szczepienia

DCIM102GOPRO

MALARIA: Północna część leży w strefie malarycznej, zagrożenie jest niewielkie jednak jest. Antymalaryków nie zamierzamy stosować, natomiast repelenty owszem. Mugga, 50% DEET oraz DEET 55% kupione w Mountain Warehouse. Ten drugi podobno tłusty i brudzi, ale był na promocji więc zabraliśmy z lady aby spróbować. Do tego kupiliśmy środek z Permetryną 25% stężeniem w płynie( koszt 120zł) aby wymoczyć w tym namiot oraz ubrania wieczorne do chodzenia. Dlaczego akurat permetryna w płynie za 120 zł zamiast łatwo dostępnego środka biobójczego do ogrodu AFANISEP 25WP, w proszku zawierającego te same stężenie permetryny? Bo permetryna jest praktycznie nierozpuszczalna w wodzie, dlatego po zamoczeniu w środku ubrań, pozostaje na nich trudno zmywalny biały osad, przez co skuteczność też jest mniejsza. Do nasączenia także moskitiera! Trwałość środka do 3 prań. Sprawdzimy!

DCIM102GOPRO

MAPY: jedna mapa papierowa, ażeby szybko kierowcy pokazać destynację na mapie, podczas stopowania, następnie aplikacja MAPSWITHME na komórce i tablecie, z możliwością oznaczania trasy, udostępniania lokalizacji oraz śledzenia. Mapy offline, do pobrania w domu i potem już w drogę! Miejscowości zaznaczone w obu językach, co ułatwi stopowanie.

DCIM102GOPRO

W planowaniu zadań i czasu do ich zrealizowania bardzo pomocna okazała się aplikacja WUNDERLIST, do pobrania na androida, która pozwala na grupowanie, alarmowanie, ustalanie czasu, priorytetu stawianych zadań.

O reszcie przygotowań i naszego ekwipunku napiszemy w samolocie, akurat 14 godzin w powietrzu da możliwość rozpisania się!

O planach i trasie jaką mamy zamiar odbyć napiszemy w kolejnym wpisie! Od teraz możecie śmiało być na bieżąco, będziemy opisywać po kolei nasze przygotowania oraz relacjonować przebieg wędrówki! bądźcie czujni i podajcie info dalej, dlaczego? BO NIE ROBIMY TEGO TYLKO DLA SIEBIE! ROBIMY TO ŻEBY POKAZAĆ TEŻ INNYM JAK WIELKĄ MOC MAJĄ MARZENIA ORAZ PASJA!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.